W celu poprawnego korzystania z serwisu bezpieczny.pl zalecamy używanie nowszych wersji przeglądarek.

Blog

kontakt

Tylko na prezenty prosto z serca warto czekać

W witrynach sklepów od kilkunastu dni dumnie błyszczą już bombki i girlandy choinkowych lampek. Już za chwilę w radiu usłyszymy nieśmiertelny „Last christmas” Wham!, a w telewizji po raz kolejny będziemy śledzić losy Kevina. Ot tak, by tradycji stało się zadość. Jednocześnie wielkimi krokami zbliża się czas narzekania, że spadł śnieg i jest chlapa. Ewentualnie narzekać będziemy na brak śniegu, bo co to za Święta bez śniegu. Tak czy siak narzekać będziemy, bo w długie zimowe wieczory coś robić trzeba.

Pierwotny zapał do przygotowania prezentów dla najbliższych wkrótce również zmieni się w narzekanie. Mimo że półki sklepowe uginają się od cudownych produktów, to już coraz trudniej trafić z prezentem, tak, aby każdemu według potrzeb. I jak co roku, największym wyzwaniem będzie zadowolić prezentami dzieci. Zakupowy zawrót głowy może i jest przyjemny, ale tylko dopóki nie ugrzęźniesz w kilometrowej kolejce do kasy. W niej dopada Cię refleksja, że regał w pokoju Twojego dziecka ugina się pod naporem zakurzonych prezentów nietrafionych. Jak nie dać się przedświątecznej gorączce? Jak przeżyć w przytłaczającej dżungli dobrobytu? Sikające lale, samoskładające się turbopotwory, misie przytulaski… niejeden rodzic chwyta się za głowę czytając ukradkiem list do Świętego Mikołaja. Wymarzone prezenty, najważniejsze, ukochane, wyczekane, za chwilę stają się niepotrzebnymi rekwizytami w pokoju Twojej pociechy. Zdrowy rozsądek ostatkiem sił podpowiada Ci, żeby do końca nie ulegać nieprzemyślanym zachciankom Twojego dziecka. Że prezenty muszą cieszyć, to wiadomo. Ale każdy rodzic chciałby też podarować prezent przydatny i pożyteczny. Tylko skąd go wziąć? Wybieramy gry edukacyjne zamiast bezmyślnej strzelanki, przemycamy puzzle i książki, z wdzięcznością wspominając Harry’ego Pottera, który zaszczepił w naszych dzieciach chęć do pogrążenia się w lekturze.
Bogatszy ten, kto daje, niż ten, co otrzymuje

A gdyby tak chociaż raz zapomnieć o tym całym pluszowym badziewiu i tandecie made in China? A gdyby tak zaskoczyć prezentem, a może nawet i zaintrygować? A gdyby tak zainwestować w prezent, który będzie najwyższym wyrazem miłości i troski?

Zapewnienie bezpieczeństwa swojemu dziecku to najważniejszy obowiązek wynikający z rodzicielstwa. Nie ma tu miejsca na dumanie i „przekładanie na później”. Każdy rodzic wie, że wyobraźnia i kreatywność dzieci jest niemierzalna, także w pejoratywnym znaczeniu. I tylko polisa może dać wsparcie finansowe w trudnych chwilach, o których rodzice boją się nawet pomyśleć. Nieszczęśliwy wypadek, poważne zachorowanie, czy pobyt w szpitalu to ogromny stres i trauma zarówno dla dziecka, jak i jego najbliższych. I właśnie dlatego ubezpieczenie może okazać się niezawodnym wsparciem w tych ciężkich chwilach. Bezpieczny.pl pomaga świadomym rodzicom zadbać o bezpieczeństwo dzieci.

Nie jesteśmy oszczędnym narodem, dowodem są chociażby rachunki za świąteczny szał zakupowy. Zamiast „utopić” okrągłą sumkę w zabawkach, warto do prezentu dołożyć coś wartościowego - polisę, jako wyraz najwyższej troski o zdrowie najważniejszej osoby w Twoim życiu - Twojego dziecka.

Bo przecież sam wiesz, że życie nie uznaje reklamacji za swoje prezenty. Ale Ty możesz być odpowiedzialny za jakość prezentów, jakimi obdarujesz swoje dziecko.

Do góry